niedziela, 24 listopada 2013

Ratunku, jak to nosić?

Spotkałam się kiedyś ze zdaniem, że obcasy z pewnością wymyślili dla kobiet mężczyźni, bo żadna kobieta nie katowałaby się świadomie. Gdy spojrzymy w historię, nie do końca tak jest, bo pierwsze obcasy nosili panowie - to jednak temat na zupełnie osobą notkę. Ja obcasy uwielbiam i mam ich w szafie sporo, jest jednak co innego, co w butach mnie uwiera - dosłownie i w przenośni. To tzw. buty szpice. Wyglądają na nodze super, mają nieocenione zasługi dla naszej sylwetki, ale często bywają torturą dla stopy. Zanosi się jednak, że już wkrótce ostre szpice znów zaleją ulice, bo ostry, długi nosek na nadchodzący sezon zaczął lansować obuwniczy guru - Manolo Blahnik.




Długie szpice na czubkach modne były dobre 10 lat temu, moda lubi jednak wracać do tego co już było. Okazuje się, że wrócimy do nich już wiosną. Jeśli wygodę odłożymy na bok, buty ze szpicem naprawdę mają sporo zalet - przede wszystkim naprawdę wydłużają nogi. Po ubraniu szpiców nogi wydają się dłuższe i szczuplejsze, a jeśli do tego buty są w naturalnym kolorze, nogi wydają się nie kończyć. Co innego, jeśli ktoś ma dużą stopę - wtedy szpice tylko pogarszają sytuację, bo stopa przy ostrym czubku wydaje się być jeszcze dłuższa, przynajmniej o jeden rozmiar.

Drugą zaletą szpiców jest to, że można je nosić praktycznie do wszystkiego - co niekoniecznie sprawdza się przy każdym fasonie butów. Można je założyć do obcisłych jeansów, cygaretek, spodni klasycznych, leginsów, kombinezonów, spódnic, letnich sukienek czy szortów. Zawsze wyglądają dobrze! Sprawdzają się zarówno do biurowych stylizacji, jak i na nieformalne spotkania czy uroczyste wyjścia. Tak naprawdę o charakterze buta decyduje tutaj obcas. Najbardziej wszechstronnym obcasem jest klasyczna szpilka. Mamy również szpice na tzw. "kaczuszce", ale nie jest ona już tak korzystna jak szpilka, choć sprawdza się w przypadku osób, które na obcasach nie lubią lub nie potrafią chodzić. Do dyspozycji mamy jeszcze cienkie, często metalowe szpilki - te jednak mogą wydawać się zbyt przerysowane na co dzień czy do pracy, za to idealnie sprawdzają się do wieczorowych strojów. Są jeszcze buty płaskie - w przypadku szpicy trudno na nie trafić, ale sama takie posiadałam. Sprawdzają się w przypadku jeansów czy letnich powiewnych sukienek i idealnie sprawdzają się na co dzień.

Choć zawsze warto inwestować w dobre buty, w przypadku butów modnych sezonowo moim zdaniem nie warto wydawać pieniędzy na buty wysokiej jakości, a lepiej skupić się na tym, by były wygodne. Dla mnie nie ma chyba nic gorszego, niż widok kobiety  kuśtykającej w niewygodnych butach.

Dobre buty nie mogą być ani za ciasne ani za luźne. W tym drugim przypadku jest bardzo niebezpiecznie, bo jeśli do tego dodamy obcasy, bardzo łatwo o skręcenie kostki. W przypadku szpicy częściej jednak wybrać buty za małe, bo szpic zabiera palcom sporo miejsca. Dlatego warto czasem kupić buty większe, aby móc swobodnie poruszać palcami i nie katować swoich stóp. Choć jestem zwolenniczką zakupów internetowych - w przypadku szpiców warto jednak kupić je w tradycyjnym sklepie i przymierzyć (chyba, że sklep internetowy oferuje dogodne warunki zwrotu).

A jak już zdecydujemy się na wiosenne szpice, ulegając modzie, warto jednak w torebce nosić zwijane, płaskie balerinki, które można ubrać, gdy trzeba dogonić autobus czy czeka nas dłuższy spacer.