piątek, 27 grudnia 2013

Prawy do lewego...

Święta to cudowny czas, który w tym roku spędziłam zupełnie offline. Była to pierwsza gwiazdka mojego synka, więc te wyjątkowe chwile chciałam poświęcić wyłącznie rodzinie. Święta jednak już za nami, a przed nami bardzo długi w tym roku karnawał. Żeby dobrze go przejść potrzebne będą wygodne buty. Dla mnie buty idealne, bez względu na wysokość obcasa, zawsze mają "migdałowy" nosek. To mój ponadczasowy, niezależny od mody wyznacznik wygodnego i zgrabnego buta.




Migdałowy nosek buta, jak sama nazwa mówi ma kształt migdała - coś pomiędzy noskiem okrągłym a spiczastym. Dzięki temu wysmukla i wyszczupla nogę, a przy tym nie wydłuża stopy. Do tego palce stóp mają tam znacznie więcej miejsca, niż w klasycznym szpicu, więc już z tego powodu buty są wygodniejsze. Migdały idealnie sprawdzają się przy spodniach prostych i dopasowanych oraz tych o długości 7/8. Dobrze wyglądają też z praktycznie każdą spódnicą.

Ten model na tyle sprawdził się u mnie na co dzień, że posiadam go w bardzo wielu kolorach. Od klasycznych czarnych, przez neutralne - szare i beżowe, po bardziej kolorowe - i takie klasyczne i w bardziej zwariowanych kolorach. Tegoroczny karnawał z pewnością przetańczę więc w sprawdzonych butach - to chyba najlepszy sposób, by szalonego balu nie przypłacić pęcherzami, otarciami czy bólem stóp.

Jeśli jednak zamierzacie do swojej kreacji zakupić nowe buty, warto zwrócić uwagę nie tylko na kształt noska (luz dla palców to zapobieganie deformacjom stopy) - choć ma on rzeczywiście znaczenie, ale i na kilka innych szczegółów:
  • wysokość obcasa - wysoki obcas wygląda pięknie, ale jeśli nie umiemy chodzić w takich butach, to efekt może okazać się opłakany. Tak naprawdę każdy obcas korzystnie wpływa na naszą sylwetkę, a lepiej zdecydować się na niższy, niż skończyć ze skręconą kostką. Ja wybieram najczęściej wysoki obcas, ale do tego platformę pod podeszwą, co jest pewnym kompromisem, bo w rzeczywistości wysokość obcasa nie jest taka, na jaką wygląda, a więc nie wpływa na niewygodę.
  • pora zakupu butów - powinno się je mierzyć popołudniu lub wieczorem, bo wtedy stopa jest lekko opuchnięta. Jeśli kupimy buty rano, popołudniu mogą wydawać się za ciasne.
  • elastyczność podeszwy - dobre obuwie powinno mieć miękką podeszwę
  • stabilność obcasa - wiadomo, że im grubszy obcas, tym bardziej stabilny but. Wbrew pozorom jednak równie dobrze możemy czuć się na cienkiej szpilce, jeśli jest ona prawidłowo umiejscowiona. Aby tak było, musi się ona znajdować na środku pięty. Uwaga! Z cienkich obcasów lepiej zrezygnować przy masywnych łydkach, bo będą one jeszcze bardziej widoczne!
  • materiał - wiadomo, że najlepsze są buty całkowicie wykonane ze skóry, jeśli jednak nie zdecydujemy się na takie, warto zwrócić uwagę, by wewnętrzna wyściółka była ze skóry, wówczas stopa mniej się poci.
  • rozmiar - jeśli wahamy się pomiędzy dwoma rozmiarami, lepiej wybrać rozmiar większy, niż mniejszy
  • mierz obydwa - warto mierzyć dwa buty, bo nasze stopy nie są idealnie równe
Jeśli zamierzamy przetańczyć w nowych butach całą noc, warto przez kilka dni pochodzić w butach po mieszkaniu.
Jeśli buty zaczynają nas uwierać, pod żadnym pozorem nie należy ich zdejmować "na chwilę", bo po tej chwili możemy już ich nie włożyć spowrotem.
Po całej nocy na obcasach warto zafundować stopom 10-minutową kąpiel w wodzie z solą i wetrzeć krem do stóp.

A Wy macie swoje ulubione buty?