czwartek, 9 stycznia 2014

Karnawał dla prawdziwych kobiet

Trochę spóźniona jestem z tą prasówką, bo Sylwester już za nami, a styczniowa Claudia to doskonały i bardzo rozbudowany poradnik sylwestrowy. Ale pomyślałam, że w tym roku mamy wyjątkowo długi karnawał, więc okazji, by wykorzystać porady z tego magazynu będzie całe mnóstwo.


Już z okładki Claudia zapowiada, że w tym numerze znajdziemy 22 strony imprezowego przewodnika. I rzeczywiście - jest, choć rozrzucony po numerze tematycznie. Na pierwszy ogień idzie moda...


Znajdziemy tutaj rady, jak dobrać torebkę wieczorową, czym możemy ozdobić włosy, jak odmienić "małą czarną", w której już nas widziano czy jakie mamy możliwości, jeśli chodzi o dobór biżuterii. To jeszcze nie koniec - mamy porady jak się wystylizować zależności od tego, czy wybieramy się na wielką galę czy do klubu, jak ukryć zbędne kilogramy odpowiednią bielizną oraz jak z dżinsów uczynić bazę wieczorowego stroju. Modowy dodatek zamykają propozycje butów, które jak wiadomo w karnawale mają sporą rolę do odegrania.

Skoro jest moda, musi być i uroda - tę część dodatku znajdujemy kilka stron dalej. Tutaj magazyn wskazuje nam najmodniejsze kosmetyki tegorocznego karnawału - jest więc brokat, utrwalacze makijażu oraz kosmetyki do wykonywania złotych tatuaży. Nie brakuje rad, jak wygładzić cerę rozświetlaczem czy jakie mamy możliwości kolorystyczne wykonania słynnego "smoky eye".


I choć na tym dodatek się właściwie kończy, w numerze jest jeszcze coś, co mogłoby stanowić jego ciąg dalszy. To kilka stron karnawałowych przekąsek, które doskonale się sprawdzą także podczas przyjęć na stojąco oraz kilka propozycji drinków, które mają nam pomóc rozkręcić imprezę.


"Jak impreza była udana, to się poznaje po tym, że dorośli idą tak w prawo trochę i w lewo i się rozglądają, jakby wszędzie widzieli zabawki" - mówi w rozmowie mała Kalinka. Bo jest też kilka stron o tym, jak dzieci postrzegają karnawał i towarzyszące mu przyjęcia - te strony chwilami bawią do łez.


A na koniec zostawiłam prawdziwą perełkę dla wszystkich mam i tych, które na swoje maluchy oczekują. Tekst dziewięć miesięcy szczęścia to zwierzenia Natalii Przybysz, Moniki Mrozowskiej, Sylwii Gruchały, Beaty Sadowskiej oraz Weroniki Książkiewicz o ciąży, oczekiwaniu na dziecko i tym, jak odnalazły się w macierzyństwie.


"Dziecko to jest taka ostoja, kotwica na całe życie. Czuję, że już nic nie zdoła mnie rzucić na skały, wreszcie przestałam się bać" - mówi Weronika Książkiewicz i chyba każda mama doskonale rozumie te słowa.